Plany


W tym roku planujemy przejechać Syberię i pustynię Gobi. Wyprawa daleka i bardzo ekscytująca, powoli przygotowania są na ukończeniu, jednym czym się martwię to sytuacja polityczna ...ale to czas pokarze


obrazek





16 lipca 2012

NASZA NASZYWKA

obrazek

 

 

 

 

 

mamy naszywkę ... na rękaw, kiesześ, pierś

 

 

 

obrazek

Lipiec 2012

 

 

 

Chyba niczego nie zapeszę pisząc w piątek trzynastego … to już ustalone wyjazd 11 sierpnia cel Azja Mniejsza i cała Anatolia . Zamierzamy dojechać do góry Ararat na pograniczu Armeńsko-Tureckim przemierzyć wybrzeże Morza Czarnego aż po miasto Surmene i na południe do Erzurum by dalej puścić się na wschód do Igdiru. To miasto będzie naszym punktem zwrotnym skierujemy się na pustynne tereny i miejscowość Van wielkie słone jeziora Van Golu , granica Iranu , Iraku i Syrii – północna Mezopotamia  wielkie święte rzeki Tygrys i Eufrat tajemnicze podziemne miasta Kapadocja z całym pięknem tej ziemi by wreszcie dopaść wybrzeża Morza Śródziemnego i niczym Indiana Jones zdobyć miasto Iskenderun . Wzdłuż Morza Śródziemnego dojechać do Morza Egejskiego  i miasta Izmir . A potem to już tylko prom wyspa Chios znowu prom i Saloniki , wielka starożytna pętla peloponeska Macedonia Serbia Węgry Słowacja i już nasz domeczek tak pokrótce przejechałem te nasze 10 tysięcy kilometrów , które zamierzam pokonać z synem Pawłem i naszą trzydziesto letnią BJ-tką Toyotką

 

CZERWIEC 2012

Definitywnie nie jedziemy do Rosji , to bardzo smutne że nie dane nam będzie zwiedzić części tego pięknego kraju , że nie zobaczymy tych cudownych krain nie poznamy ludzi gór prawdziwych kozaków dońskich i Północnego Kaukazu gór dzielących nasz kontynent ale niestety jest to zbyt niebezpieczne :

rozpętało sie piekło Kaukazu:W Dagestanie w ostatnim roku zginęło czterysta piętnaście osób. Wśród zabitych było stu siedemdziesięciu czterech przedstawicieli zbrojnego podziemia, stu dziewięciu funkcjonariuszy policji oraz żołnierzy rosyjskich, a także stu trzydziestu dwóch cywilów (w części przedstawicieli miejscowej klasy urzędniczej). Rannych zostało czterysta dziesięć osób – stu pięćdziesięci...u sześciu cywili oraz dwustu pięćdziesięciu czterech policjantów i wojskowych.

Nie mniej niż sto trzy osoby zostały aresztowane przez przedstawicieli organów ścigania i armii jako podejrzani o udział w walce powstańczej. W Dagestanie zarejestrowano osiemdziesiąt sześć ataków terrorystycznych. W 2012 r. doszło również do trzydziestu jeden porwań urzędników lub osób związanych z obecnymi władzami republiki, a także ludzi podejrzewanych o kontakty z powstańcami.
,,DZIWNY JEST TEN ŚWIAT,,

 

 

Luty 2012

 

Logo wyprawy Kaukaz 2012 Dagestan 2012
Emblemat wyprawy Kaukaz 2012 Dagestan 2012

Od kilku tygodni cały czas po głowie chodzi mi wakacyjny wyjazd, wyprawa jak ją nazywamy. Od Łukasza Coghena dostałem w prezencie wielki atlas świata, ogromną księgę ciężką jak sto diabłów. I wpadł mi do głowy pomysł; a może by tak ruszyć w Rosję. Spotkanie z Romualdem Koperskim tylko wzmogło zainteresowanie tym krajem. Urlopu nie mam za wiele, a i doświadczenie jeszcze mizerne w tak dalekich podróżach.

Stawropolski Kraj - flaga     Kułmucja - flaga  

    Stawropolski Kraj                     Kałmucja

 obrazek    obrazek

           Astrachań                    Krasnodarski Kraj     

            piękne są  flagi tych krain
          

Zatem spróbujemy z synem dojechać do Kałmucji przez Stawropolski Kraj i dalej wzdłuż wybrzeża Morza Kaspijskiego zjechać w dół w stronę Azerbejdżanu przejechać cały Dagestan z Machaczkały górami Kaukazu przedostać się wzdłuż granicy Gruzińskiej poprzez Czeczenie dojechać do Władykaukazu, potem już tylko Osetia, Kabardyno – Bałkaria, Czerkiesja, Krasnodarski Kraj wokół morza Azowskiego i już z powrotem Ukraina.

Godło Republiki Dagestanu
Godło Republiki Dagestanu

obrazek

planowana trasa wyprawy w góry Kaukazu

Potrzebuję trzy tygodnie urlopu no może cztery, to w końcu nie droga do Irkucka to tylko 7,5 tysiąca kilometrów. Damy radę my i nasza Toyotka. Chciałem odwiedzić Gruzję Azerbejdżan, ale zostawiam te kraje na wyprawę 2013… razem z Dreadem i Vertixem zmierzymy się z południową częścią Kaukazu, z drogą wojenną i gruzińską gościnnością.

Północny Kaukaz - mapa
Mapa północnego Kaukazu

Grudzień 2011

Plany … i tu pojawia się problem. Nie związany z tym, że nie mam o czym pisać, ale z tym, że moje plany cały czas mieszają się z marzeniami...
To może w takim razie zacznę od marzeń, a skończę na planach.

Godło Ukrainy
Godło Ukrainy

Kiedyś przed laty podczas włóczęgi po Podolu w jednym z klasztorów Kamieńca Podolskiego, przyrządzając sobie i synom kolację w kuchni klasztornej poznałem bardzo ciekawego człowieka - Andrzeja Piotrowskiego. Jego zainteresował nasz samochód, mnie jego opowieści i to kim jest. A był w trakcie powrotu do kraju z Polskiej stacji badawczej na Sachalinie. I od razu stanęły mi przed oczami plemiona Ajnów, Niwchów i Ewenków oraz Bronisław Piłsudski, starszy brat Józefa. Zesłaniec na Syberię za plany zamachu na cara. Założył tam stację badawczo-antropologiczną odkrywając plemiona i ludność tam zamieszkującą. Opisując zwyczaje i historię tych - dla europejczyków bardzo egzotycznych - plemion ludzkich.

Godło Rosji
Godło Rosji

...i zamarzyła się wyprawa przez cała Rosję, Syberię. Ze Smoleńska na Kazań i w głąb Rosji po miejscowość kaźni rodziny carskiej, Jekaterynburg, a z niego na Omsk i dalej na wschód - Nowosybirsk i Krasnojarsk, po Irkuck i Tunkę, i wreszcie Chabarowsk; stamtąd pięćset kilometrów... wybrzeże Oceanu Spokojnego, a raczej powinienem napisać - Cieśniny Tatarskiej; w najwęższym miejscu to zaledwie siedem i pół kilometra i widać wyspę Sachalin...

...marzenia - czym by było życie bez nich? Jakie bezbarwne i puste, pozbawione cudownych pięknych rysunków, dziwnych obrazów, które majaczą się nam przed oczami w głowie na sekundy przed snem...
To marzenia pomagają nam uciec od kłopotów, problemów prozy tych zwykłych szarych dni... a jak zaczynają się spełniać, jak krok po kroczku realizujemy nasz wyśniony plan, długie miesiące przygotowań spędzone między innymi na pakowaniu kufrów, kompletowaniu sprzętu. Remont, usprawnianie samochodu, przeliczanie pieniędzy, których z liczenia i tak nie przybędzie, a tak czy siak - swój plan zrealizujemy. Zawsze coś da się uszczuplić, uszczknąć, by tylko już czekać na ten dzień - na dzień wyjazdu. Gdzie zostawiamy wszystkie problemy za drzwiami zamkniętego mieszkania, przed nami przygoda: droga, przestrzeń i radość podróży... i tylko żal szybko uciekających kilometrów, i to, że każda minuta przybliża do powrotu... Na sto kilometrów przed domem, zanim jeszcze przywitamy rodzinne progi, w głowie mamy już gotowy plan kolejnej podróży, uzbrojeni w najpotrzebniejszą i najważniejszą rzecz... we własne doświadczenie, które jeszcze przed kilkoma dniami było tylko wieczornym marzeniem...

Godło Krymu i godło Mołdawi
Godło Krymu i godło Mołdawi

Ach... to teraz te moje plany: wszystko zależy od ilości urlopu jaki dostanę. Jeśli będzie trzytygodniowy, to wybieramy kierunek Krym przez Zaporoże, Chortycę, po półwysep kerczeński. W drodze powrotnej odwiedzić - przejechać - całą Mołdawię, a potem odpocząć w moim ulubionym mieście Podola - Kamieńcu podolskim (zobacz mapę).

Krym
Krym

Jeśli natomiast jakimś cudem dostanę pięć tygodni wolnego, to na przełomie sierpnia i września ruszamy w wielką podróż do Azji.

Godło Gruzji i godło Azerbejdżanu
Godło Gruzji i godło Azerbejdżanu

Naszym celem jest Kaukaz z Czeczenią, Gruzją, Abchazją i Osetią (zobacz mapę). Pisząc to dostaje gęsiej skórki i jakiś ucisk radości w piersi, że może się to udać... czas pokaże...

Kaukaz
Kaukaz